Czyli o pisaniu opowiadań słów kilka… dosłownie 🙂 Tak nieco od strony językowej.
Wersja 1
Widzę niebieski kubek z kawą na kuchennym blacie.
Wersja 2 – Dla Ciebie Najmilsza 😉
Na kuchennym blacie w kolorze szarego marmuru, pośród niby chaotycznie porozrzucanych przedmiotów takich jak deska do krojenia, nóż, przyprawy… Stoi kubek w kolorze ciemnobłękitnego nieba wypełniony po brzegi intensywnie pachnącą kawą – taką jak lubisz – bardzo ciepła, ale nie gorąca. I choć przy robieniu jej dla Ciebie odrobinka się rozsypała to teraz dopełnia całości kompozycji. Wezmę go w dłoń, by już za moment podać Ci go uszkiem zwróconym ku Tobie, byś mogła w moim towarzystwie się jej napić patrząc w moje oczy i się do mnie uśmiechać z każdym kolejnym łykiem…
Tak więc proszę o wyrozumiałość jeśli czekasz za długo na tekst, który czytasz w minutę lub dwie… Po prostu zbyt biegle czytasz, a ja nie nadążam pisać 😛













